Dzień Zakochanych zbliża się wielkimi krokami. Będziemy mieli szczególną okazje do zamanifestowania swoich uczuć względem najbliższych i ukochanych osób. Pomysłów „jak spędzić walentynki” jest niezmiernie wiele, zarówno dla zakochanych, singli a także i sceptyków tego święta. Rozmaite media dostarczają nam mnóstwo atrakcyjnych i kuszących rozwiązań na tę okoliczność. Jednak pomijając te porady, warto cofnąć się do korzeni tego przyjemnego święta. Nie wszyscy wiedzą, dlaczego święto zakochanych ma ustaloną datę w lutym i jak trafiło do Polski.

Walentynki — jak trafiły do Polski?

W południowej i zachodniej Europie Walentynki obchodzi się od czasów średniowiecza, których pierwowzorem było dawne rzymskie święto religijne Luperkalia czyli Dzień Płodności i Macierzyństwa. W przeddzień tego święta,  każda młoda kobieta wolnego stanu, wrzucała do wielkiego dzbana kartkę ze swoim imieniem – po czym kawalerowie losowali kartki. Tą, którą wylosował stawała się jego partnerką na świąteczne zabawy, a zdarzało się, że czasem i na całe życie. W Europie północnej i wschodniej tradycja walentynek zagościła znacznie później.

Do Polski Walentynki trafiły z kultury francuskiej i anglosaskiej, a także wraz z kultem świętego Walentego z Bawarii i Tyrolu. Jednak ich rozkwit przypadł dopiero na lata 90-te. Od 14 lutego 2002 r. odbywa się corocznie największe i jedyne w Polsce wydarzenie „Chełmińskie Walentynki”.

Kim był św. Walenty?

Walentynki pojawiły się u nas w obecnej formie stosunkowo niedawno. Trudno więc uwierzyć, że ta stosunkowo młoda tradycja sięga do historii czy też legendy, która wydarzyła się w III w.,bo wtedy podobno żył św. Walenty. Święty Walenty żył w trzecim wieku w Rzymie, z wykształcenia był lekarzem, z powołania duchownym. W czasie jego życia imperium Rzymskie było pod ostrym atakiem okolicznych plemion. Władzę sprawował wtedy Klaudiusz II Gocki,  w tych trudnych czasach uznał, że małżeństwo czyni żołnierzy słabymi. Zakazał więc ślubów i zaręczyn mężczyznom od 18 do 37 roku życia.

Zakaz małżeństw dla ludzi był szokujący. Zatroskany biskup Walenty widząc niesprawiedliwość dekretu, stawiał wyżej prawo Boże i pomagał zakochanym, którzy przychodzili do niego po pomoc, łącząc ich świętym węzłem małżeńskim. To była jedynie kwestia czasu, zanim cesarz dowiedział się o wszystkim i nakazał go aresztować. Walenty został uwięziony. Gdy czekał na wyrok, strażnik Asteriusz poprosił go, aby przywrócił wzrok jego córce, co też Walenty uczynił. Córka strażnika odzyskała wzrok i zakochała się w Walentym.

Po jakimś czasie cesarz ogłosił werdykt. Walenty został poproszony o aprobatę zakazu małżeństwa i tym samym wyparcie się chrześcijaństwa. Walenty odmówił. Zaraz przed egzekucją, biskup poprosił o pióro i kawałek papieru, by napisać pożegnalny list do swojej ukochanej. Podpisał go słowami: „Od Twojego Walentego”, które przetrwały aż do dzisiaj. Walenty został stracony 14 lutego 270 roku.

Co Walentynki oznaczają dla nas?

Nie miniemy się z prawdą, jeśli stwierdzimy, że większość z nas ma potrzebę kochania i być kochanym. Prawdą jest, że pod całym anturażem tego święta kryje się potrzeba wzniosłego uczucia jakim jest miłość.

W zgiełku codziennych obowiązków często zapominamy o okazywaniu uczuć względem najbliższej osoby. Chcąc nie chcąc, codzienna rutyna spycha na dalszy plan okazywanie uczuć oraz ich celebrację. Dzień Zakochanych jest zatem okazją do podkreślenia swojej miłości i wspólnej refleksji nad nią. A to wszystko może się odbyć w niecodziennej i wyjątkowej atmosferze np. wspólny wyjazd, romantyczna kolacja w restauracji lub jakiekolwiek inne wyjątkowe dla nas miejsce. Nie zapominajmy, że Walentynki to nie jedyny dzień w roku, aby świętować swoje uczucia – powinniśmy je pielęgnować  przez cały rok.

Z tej okazji Restauracja Rukola zaprasza 14 lutego na romantyczny  wieczór ze specjalnym walentynkowym menu, obowiązującym tylko tego dnia.

ZAPRASZAMY!